i nagle potknęłam się . Wpadłam w czyjeś ramiona . To był chłopak .Gdy się odwróciłam, zobaczyłam jego twarz . Miał piękne, niebieskie oczy, jasnobrązowe włosy ułożone na Biebera . Był mega przystojny .
Chłopak tylko się do mnie uśmiechnął . Ja spojrzałam mu w oczy i powiedzałam :
- Dziękuję, że mnie uratowałeś . Gdyby nie ty, pewnie już dawno jechałabym do szpitala . Na prawdę dziękuję .
Chłopak się jeszcze bardziej uśmiechnął .
- Taką piękną dziewczynę każdy by uratował .
- Ja nie jestem ładna, ale dziękuję . Czyli wy ratujecie tylko ładne dziewczyny ? - zapytałam z drwiną w głosie .
- To źle zabrzmiało, przepraszam . A tak jak coś to ja jestem Louis .
Bardzo mi się to imię podobało, ale miałam wrażenie że skądś kojaże tego chłopaka i to imię . Chyba z jakiegoś zespołu czy coś . Haha ja i ta moja wyobraźnia xD
- Ja jestem Jessie, miło cię poznać.
Chłopak wydawał mi się bardzo miły . No i miał w sobie 'to coś' .
- Jessie, to może pójdziemy na kawę ? - zapytał
- Najpierw mnie uratowałeś a teraz proponujesz mi kawę ? Już cię lubię .
- Hehe, to chodź, znam taką bardzo fajną kawiarnie w pobliżu .
~~Na miejscu~~
No fakt, kawiarnia była bardzo fajna, ładnie wyglądała, dobry klimat . Widać, że Louis często do niej chodził .
Gdy już usiedliśmy przy stoliku, Louis zamówił dla nas kawę i ciastka .
-Jaki smak ciastek lubisz ? - Zapytał
-Ja lubie wszystkie ciastka - odpowiedziałam
-Ok więc zamówie marchewkowe
Marchewkowe!? Nigdy o takich ciastkach nie słyszałam ani takich nie jadłam .
-Więc ty chyba uwielbiasz marchewki ?
-Ja ich nie uwielbiam ! Ja je ubóstwiam !
Haha ! Wybuchnęłam śmiechem . Gdy już coś przekąsiliśmy, poszliśmy do parku na lody . Wtedy Louis ustał przedemną i powiedział :
haha sorki że taki krótki ale za bardzo nie miałam czasu ;(
Julka
Directionerskie imaginy ;)
niedziela, 28 lipca 2013
piątek, 26 lipca 2013
Imagin o Louisie
Chapter 1
Hej, jestem Jessie . Do tej pory życie wiodło mi się dobrze . Tak jak u każdego, były lepsze i gorsze dni . Ostatnio w wakacje strasznie mi się nudziło , byłam troszkę przygnębiona, bo dawno się nie widziałam z przyjaciółką . W końcu obie miałyśmy wolną chwilę więc razem poszłyśmy na miasto . Miałyśmy się spotkać na moście, nad torami . Gdy już tam dotarłam dostałam SMS . Był od mojej the best . Napisała, że coś jej wypadło i nie może przyjść . No ja pierdole ! No więc już chciałam iść do domu to dostałam następny SMS . Był od mojego chłopaka :
'Przepraszam, ale musimy zerwać . Nic do cb nie czuje . Podoba mi się inna '
Miałam łzy w oczach . Zaczęłam płakać . Schodziłam po stromych schodach , nic nie widziałam i
:) Julka
Chapter 1
Hej, jestem Jessie . Do tej pory życie wiodło mi się dobrze . Tak jak u każdego, były lepsze i gorsze dni . Ostatnio w wakacje strasznie mi się nudziło , byłam troszkę przygnębiona, bo dawno się nie widziałam z przyjaciółką . W końcu obie miałyśmy wolną chwilę więc razem poszłyśmy na miasto . Miałyśmy się spotkać na moście, nad torami . Gdy już tam dotarłam dostałam SMS . Był od mojej the best . Napisała, że coś jej wypadło i nie może przyjść . No ja pierdole ! No więc już chciałam iść do domu to dostałam następny SMS . Był od mojego chłopaka :
'Przepraszam, ale musimy zerwać . Nic do cb nie czuje . Podoba mi się inna '
Miałam łzy w oczach . Zaczęłam płakać . Schodziłam po stromych schodach , nic nie widziałam i
:) Julka
Subskrybuj:
Posty (Atom)